Zaloguj
Reklama

Jesienna mobilizacja

Autor/autorzy opracowania:


Jesienna mobilizacja
Fot. ojoimages
(5)

Zacznę wreszcie płynnie mówić po hiszpańsku, pozbędę się bólu kręgosłupa, zrzucę kilka kilogramów i bez skrępowania założę za rok najbardziej skąpe bikini - w salonach fitness, na basenach i w szkołach językowych – wszędzie widać jesienią powakacyjną mobilizację. Mocne postanowienie poprawy po letnim rozleniwieniu pojawia się także w gabinetach medycyny estetycznej. Najrozsądniejsze z nas rozpoczynają na przykład zabiegi przygotowujące do… następnych wakacji.

Jesienna mobilizacja dla urody to nie tylko kwestia naprawy tego, co zaniedbaliśmy latem. To także przygotowanie do kolejnych wakacji. Nawet o nich jeszcze nie myślisz? Błąd. Zamiast budzić się za pięć dwunasta np. z rozstępami na udach i w panice szukać cudownych rozwiązań tuż przed urlopem, zacznij działać już teraz. Rozsądny i konsekwentnie realizowany już od jesieni plan to gwarancja sukcesu. Tym bardziej, że większość zabiegów daje najlepsze efekty, gdy stosuje się je w serii, co może potrwać w sumie kilka miesięcy.

Walcz z kolorami

Po słonecznym lecie na naszej twarzy często gości nieco więcej barw niż byśmy sobie tego życzyły. Rzeczywiście najczęściej to promieniowanie UV przyczynia się do powstawania przebarwień, ale zwykle w połączeniu z innymi czynnikami, takimi jak: zaburzenia hormonalne, stosowanie niektórych leków (np. antybiotyków), ziół czy kosmetyków (zawierających retinol, kwasy AHA). To nie wszystko – nierówny koloryt skóry bywa też pamiątką po trądziku lub oznaka chorób wątroby lub tarczycy. Znaczenie mają też predyspozycje genetyczne. – Niezależnie od przyczyny o rozjaśnianiu przebarwień warto pomyśleć właśnie jesienią, kiedy promieniowanie słoneczne nie jest już tak silne – potwierdza dr Agnieszka Bliżanowska z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej. – Metody medycyny estetycznej są skuteczne, ale często na pełne efekty trzeba czekać, dlatego o eliminacji problemów powinniśmy myśleć z wyprzedzeniem.

Wachlarz dostępnych metod jest szeroki, jej wybór zawsze jednak powinien opierać się na analizie stanu skóry pacjenta i wywiadzie medycznym. Co może zaproponować lekarz?

  1. Po pierwsze Cosmelan i Dermamelan, czyli terapie składające się z dwóch etapów: gabinetowego - tam lekarz nakłada na twarz specjalną maskę, oraz domowego, gdzie pacjent kontynuuje kurację, stosując zalecony krem.
  2. Po drugie mezoterapię (na razie traktowaną jako metoda pomocnicza), podczas której pod skórę cieniutką igłą wprowadzany jest preparat wybielający.
  3. Po trzecie – zabieg laserem LuxMaxG, doskonały sposób na zniwelowanie niektórych typów plam. Wychwytuje on nadmiar barwnika ze skóry.
  4. I wreszcie po czwarte – peelingi chemiczne, wykorzystujące wybielające działanie kwasów.

 

fot. ojoimages

Pokonaj rozstępy

O rozstępach przypominamy sobie zwykle, gdy na dworze robi się cieplej i chcemy odsłonić trochę ciała. Zamiast wstydliwie zakrywać się na plaży pareo, bądź zapobiegawcza już teraz. Rozstępy to nic innego jak blizny, w tym wypadku powstające w wyniku gwałtownej zmiany wagi (odchudzanie, ciąża), ale też intensywnego wzrostu. Najlepiej zająć się nimi, gdy tylko się pojawią. Mają wtedy czerwoną lub czerwono-niebieską barwę. – Zabiegi medycyny estetycznej służą temu, by blizna swoim wyglądem zaczęła przypominać sąsiadującą z nią, zdrową skórę – tłumaczy dr Bliżanowska. – Dzięki podrażnieniu fibroblastów, czyli komórek odpowiedzialnych za wytwarzanie kolagenu i elastyny, zniszczona tkanka zostaje zastąpiona nową, dzięki czemu rozstępy stają się niewidoczne.

(5)
Reklama
Komentarze