Zaloguj
Reklama

Chromanie żylne – co to takiego?

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • Sudoł-Szopińska I., Błachowiak K., Koziński P.: Wpływ czynników środowiskowych na rozwój przewlekłej niewydolności żylnej. „Medycyna Pracy” 2006, 57(4), s. 365-373.

Adres www źródła:

Kategorie ICD:


Chromanie żylne – co to takiego?
Fot. panthermedia
(0)

Ciężkość nóg i ból – to niektóre z objawów, które powinny spowodować u każdego z nas czujność. Te z pozoru błahe oznaki mogą świadczyć o znacznie poważniejszej chorobie, jaką jest niewydolność żylna. Ona z kolei związana jest z nadciśnieniem żylnym, do objawów którego należy chromanie żylne.

Reklama

Niewydolność żylna jest jedną z chorób, która dotyka coraz większego odsetka ludzi. Narażone są przede wszystkim osoby borykające się z otyłością czy nadwagą, kobiety w ciąży, ale również osoby prowadzące intensywny tryb życia – spędzające długie godziny na stojąco. Przewlekła niewydolność żylna dotyka blisko 47% kobiet i 37% mężczyzn w Polsce i powiązana jest z kilkoma jednostkami chorobowymi m.in. z chorobą żylakową czy refluksem żylnym.

Niepokojącym objawem, który powinien wzbudzić czujność każdego pacjenta, jest tzw. chromanie żylne. Mianem chromania żylnego określa się tępy ból nasilający się w czasie chodzenia. Objawy te występują przede wszystkim we wczesnym stadium choroby. Często towarzyszą im dodatkowe symptomy jak powszechnie znane uczucie zmęczenia i ciężkości nóg. Wraz z nasileniem choroby chromaniu żylnemu towarzyszy częściej ból, który pojawia się po pokonaniu krótszych dystansów. Na goleniach występują punktowe przebarwienia, które z czasem przeistaczają się w coraz większe plamy. Chromanie żylne może świadczyć o niedrożności żył głębokich.

Wraz z postępującym uszkodzeniem żył głębokich i naczyń u pacjentów pojawiają się coraz większe obrzęki, żylaki, a w stadium zaawansowanym choroby – owrzodzenia.

Nie warto bagatelizować pierwszych sygnałów wysyłanych przez organizm – ból nóg i uczucie ciężkości powinny zachęcić do wizyty u lekarza.

Reklama
(0)
Komentarze