Ja piję sporo soków marchewkowych, solarium wprowadzam stopniowo i nie chodzę do niego częściej niz raz na dwa tygodnie, dobrze nawilżam cerę. Łykam belisse sun, żeby utrzymać i pielęgnować to co już cera złapała od słoneczka. W czasie największego słoneczka noszę nakrycie na głowę i na pół godziny przed wyjściem z domu w lato dodatkowo nakładam krem z filtrem. I nie narzekam.
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź


















