Witam,
udało mi się pozbyć swędzącego przyjaciela w bardzo prosty, aczkolwiek wymagający trochę energii, sposób. Na początku gdy dowiedziałem się, że to świerzb Pani dermatolog przepisała mi Crotamiton w płynie i w maści. Tygodniowa kuracja, bez kąpieli (wedle zaleceń dermatolog i ulotki z opakowania) było bardzo męczącym procesem. Niestety nie polecam. Nic nie dająca męczarnia. Świerzbik rozwijał się, nie przejmując się atakiem Crotamitonem z mojej strony smile Radzę więc takiego dermatologa przeszkolić i poprosić o wypisanie recepty na Infectoscab 5% krem (Permethrinum). Maść ta jest na receptę i kosztuje około 50 zł za 30 gramową tubkę. A oto sposób w jaki pozbyłem się świerzbu: wszystko co było noszone w trakcie choroby do pralki (ubrania, pościel, bielizna), potem wyprasować dokładnie i na minimum tydzień izolacja od innych nieskażonych ubrań, pościeli etc. Świerzb poza organizmem ludzkim przeżywa max. 7 dni. Wyprasowałem wszystko, nawet łóżko. Dobrym rozwiązaniem jest także odkurzacz parowy, szczotka parowa, coś w tym stylu. Wieczorem po kąpieli, gdy już mamy wszystko wyprane i zmienioną pościel na czystą, smarujemy bardzo dokładnie całe ciało maścią Infectoscab. Jak się smarować mamy dokładnie napisane na dołączonej ulotce. idziemy spać. Po 12 godzinach od nasmarowania można ponownie wziąć kąpiel. Może jeszcze swędzieć tu i ówdzie przez max. 2 tygodnie, ponieważ nasz organizm będzie się pozbywał martwych roztoczy. Najwięcej energii tak naprawdę kosztuje znalezienie apteki, która ma na stanie, bądź może zamówić ten lek. Można go także bez problemu wykupić w Niemczech na podstawie polskiej recepty. Nie ma z tym najmniejszych problemów. Jednak w Niemczech taka sama tubka (30gram) kosztuje około 30 euro. Nam się udało znaleźć Infectoscab w Polsce w aptece we Wrocławiu, przy ulicy Ślężnej, obok dworca PKS. Mówię nam, ponieważ problem dotyczył również mojej dziewczyny. I tak samo jak ja wyleczyła się wyżej opisaną metodą. Także z własnego doświadczenia mogę zapewnić, że pozbycie się świerzbu jest możliwe z maścią Infectoscab. Plusem jest też bardzo miła i odświeżona skóra po nasmarowaniu tą maścią. i nie słuchajcie tych co piszą, że leczą się kilka miesięcy, czy nawet rok. Widocznie robią to źle i niechlujnie. Porządne wysprzątanie wszystkiego, zarażone rzeczy wyizolować na tydzień, kąpiel, wysmarowanie się maścią, poswędzi max 2 tygodnie i po wszystkim. Ja już zapomniałem, że to miałem. Najgorsze jest tylko to, że człowiek nie ma pojęcia skąd to się wzięło :/ Pozdrawiam wszystkich leczących się i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź