Witam
generalnie wszyscy mają tutaj po niekąt rację
również się zaraziłem i nie wiem skąd żadnych skoków w bok itp itd.
ale opowiem od początku co jes najgorsze
w momecie pojawienia się owrzodzenia no co biegiem do urologa "renomowany prywatnie jedyne 150,00 zł wziął" (a nadmienie że faceci jakoś nie mają nadmiernej ochoty na tego typu wizyty) diagnoza wysypka opryszka czy jakoś tak maście itp itd mijają 2 tygodnie a zmian na lepsze nie widać kolejna wizyta też urolog nowa diagnoza i podejrzenia i tu się udało samemu zrobiłem badania okazało się że to kiła
ponieważ nie mam sobie nic do zażucenia o wszystki poinformowałem partnęrkę która o stanie mojego przyrodzenia akurat była na bierżaco zrobiliśmy wszystkim badanie łącznie z dziećmi iż jak wyczytałem wówczas że właśnie w 2 etapi kiły moża się zarazić przez dotyk trudno nie uściskać dziecko nie dać mu buziak jak i również pomóż przy kompaniu w momencie kiedy jest małe
na szczęście wszystko oki nikt oprócz mnie nie ma
i co dalej
lekarz pierwszego kontaktu- trzeba udać się do poradni wenyrologiczoo-dermatologicznej ale tu zapisy sa ojjjj długie na kase chorych każą iść prywatnie
BZDURA
W momencie zarażenia kiłą po badaniu krwi na taka informacja trafia to tej że instytucji i jesteś przyjmowany poza kolejnością iż masz w sobie chorobę zakaźną
I to co najgorsze wszyscy lekarze mówią o jakimś wskaźniku kiły ile jej w sobie masz ale nikt jeszcze ani nigdzie tego nie wyczytałem co i o o czym mówi ten wskażnik - jedyna informacja to oj wysoki wskaźnik
jak długo trwa leczenie kiły też nie ma odpowiedzi
reasumując
z tym świństwem nie ma żartów
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź