4 miesiące temu poddałam się zabiegowi jakim jest laser frakcyjny,w celu usunięcia blizn potrądzikowych na policzkach.Do miesiąca skóra była ładnie naciągnięta i w lepszej kondycji,natomiast póżniej straciła jędrność i blizny zaczęły być znowu bardziej widoczne. Powróciłam więc po1,5 miesiąca po zabiegu do mikrodermabrazji domowej,aby przywrócić jej jędrność, zawsze super działała, blizny stawały się zupełnie niewidoczne na co najmniej 4 dni.Tym razem zadziałała odwrotnie,porobiły sie nowe blizny, a stare się pogłebiły i porozszerzały ! Teraz minęły prawie 4 miesiące a skóra jest cienka,i każde podrażnienie jakimkolwiek pilingiem powoduje rozszerzanie się blizn .Nie mam pojęcia co się stało i kiedy skóra się zregeneruje,wiem tylko jedno, że ten zabieg to najgłupsze posunięcie w moim życiu!Ponieważ nie pomógł ale zaszkodził.Proszę o
porady dlaczego tak się dzieje i co stosować,aby polepszyć stan skóry?
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź