Pobiera się krew z żyły i potem wstrzykuje się w pośladek. Podobno działa uodporniająco. Przyznam się, że miałem tę terapie, przez jakiś miesiąc i na prawdę była ogromna poprawa!! Jednak chyba trzeba to powtarzać co jakiś czas, gdyż po pół roku, trądzik powrócił.
Niestety już chyba 3 z kolei lekarz mi powiedział, że obecnie nie używa się tej metody (nie wiem czemu). Ja ją miałem jakieś 3 albo 4 lata temu.
/Mqss
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź

















