No to ja Wam powiem, ze nie wiem czy macie tak samo ale ja z tym walczę od kilku lat i byłem u dermatologów i w Koszalinie i w Szczecinie jak tam pracowałem i w Gorzowie teraz... wysycha i łuszczy mi się naskórek na mosznie, czasem swędzi, czasem nie, jest tak, że zaogni się, potem schodzi i np kilka dni jest w miarę ok i znów to samo... dermatolodzy nic nie wiedzą... kombinują jak jacyś wróżbici różne maści i robione i gotowe, i tłustsze i mniej tłuste i tak naprawdę ulgę miałem dwa razy - raz dała mi dermatolog maść ze sterydem Dermovate - zniknęło po jednym dniu, inna mi potem powiedziała, że w takich miejscach się nie smaruje taką maścią ze sterydami ale sama nic mądrego nie wymysliła, tu w gorzowie dostałem od pani dermatolog maść też ze sterydem Advantan i super znowu... a do tego na kilku wizytach milion innych maści i każda to gówno - co jakiśczas jak posmarowałem Advantanem to znikało a potem znów,... Advantan się skończył i się męczę - to musi być coś bardzo rzadko spotykanego skoro czwraty dermatolog nie umie sobie z tym poradzić inaczej niż sterydami!!!!!!
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź