Witam, od momentu zajścia w ciąże zaczęły pojawiać mi się na twarzy swędzące bąble, jak po ugryzieniu komara, które utrzymują sie do 5 dni. W trakcie karmienia
piersią objawy mocno się nasiliły i niestety nie przeszły po odstawieniu dziecka. Na dzień dzisiejszy trwa to już 5 lat. Głównie zaatakowane są boki twarzy - policzki, skronie, skóra na żuchwie. Testy alergiczne nic nie wykazały. Badania hormonów prawidłowe. Żadnych bakterii i pasożytów nie mam. Byłam u wielu lekarzy alergologów i dermatologów. Ich metody są proste: "proszę łykać zyrtek"lub inny lek przeciwhistaminowy obecnie na topie, niestety te leki nie dają żadnych rezultatów. Próbowałam różnych diet i nic nie pomaga. Środki antykoncepcyjne też nie. Żaden lekarz nie traktuje tego tak naprawdę poważnie. A ja już nie pamiętam jak to jest, jak nic nie swędzi i jak wyglądam bez tych bąbli. Bardzo proszę o pomoc.
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź