Witam wszystkich. Troszkę zaniedbałem temat
***ktoś pisał co sie dzieje z pokrzywka podczas opałów :***
u mnie początkowo pokrzywka była podczas upału, ale następnego lata już już miałem względny spokój, nawet myślałem ze to koniec. Pokrzywka gdzieś w połowie lipca łagodnie zesłabła do zera absolutnego we wrześnio pomału zaczęło sypać . następnego lata zaobserwowałem takie coś ze sypało ranem kiedy było chłodno. jeździłem rowerkiem do pracy. potem jak wyszło słonko to było ok..Obecnie mam taki stan ze mogę ćwiczyć bez większych problemów (bąbli). wczoraj mailem 5 bali wielkości dużej kropki. obecnie nie biorę żadnych leków,(nawet jak bym chciał to nie pójdę do lekarki bo jej pozwiedzałem co myślę o niej)ale niestety pale... nie dużo może 5-6 dziennie. kiedyś szedłem szybko i mnie zsypało zapaliłem 3 pod rząd i za 10 minut nie było pokrzywki do końca dnia.
nie namawiam do palenia !!!!!! zauważylem ze po zmianie środowiska życia wyprowadzeniu sie z domu(wieczne kłótnie rodziców). pomocy bliskich osób skupiłem sie na życiu a nie pokrzywce ..
nie znam sie na układzie nerwowym ale jeśli ktoś wie jak na układ nerwowy wpływają te wszystkie czynniki (papierosy,thc,alkohol,stosunki płciowe, oraz wszelkie używki i przyjemności)
niech to opisze tu na
forum !!!!!!!
myślę ze te czynniki wpływają odpowiednio na układ nerwowy i hamują wysiewy. dobrze by było zaprosić jakieś neurologa do tematu. zobaczę co da sie zrobić
Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź