"Czy u was pokrzywka wychodzi po gwałtownej zmianie stanu psychicznego np gdy wpadniecie w euforie albo podczas ostej kłótni????"
Zdecydowanie tak. Ta odmiana pokrzywki ma bardzo wiele wspólnego ze stanem emocjonalnym. Tyle, że u mnie podczas euforii i ogólnego poczucia szczęścia nie występuje! Może dlatego że wydziela sie serotonina- hormon szczęścia i byc może on jakos wtedy hamuje wydzielanie histaminy... a może dlatego że szczęśliwy= nie zestresowany, więc nie ma wysypki. Natomiast podczas sytuacji nerwowej (już nie mówię tu o kłótni, ale nawet gdy ktos mnie przestraszy z zaskoczenia) plamy powstają już po paru sekundach u mnie! To pewnie dlatego że moja postac pokrzywki jest i pewnie też powstała przez nadmierne nerwy. ostatnio zapisywałam się do lekarza w nowej przychodni- wchodze po dłuższym spacerku czyli cała obsypana i pani w recepcji: " Ojej! a co to za uczulenie??" w tym momencie spojrzałam sie na swoje ręce i się zdenerwowałam że ona się tak zdziwiła, a ona do mnie: " O, teraz jak sie pani spojrzała na ręce to te plamy stały sie o wiele bardziej czerwone i intensywne". tak więc jak widac u mnie psychika ma główny wpływ na wysypkę.
Czy można kupic histaminę? Nie mam pojęcia. ale chyba domyślam się jakiego masz pomysła

podawać sobie histaminę w coraz większych dawkach - tak jak odczulanie na inne alergeny. może to jest myśl. tylko chyba nie sprzedają nigdzie histaminy... choć nie wiem, więc można się tym zainteresowac. ale z drugiej strony gdyby to było tak oczywiste to zapewne większość lekarzy by stosowała tę metodę, a o tym nic nigdzie nie pisze...
ale na koniec mam dla was coś na pocieszenie z pewnej gazety: "stres i różne problemy czy zły tryb życia mogą osłabic układ odpornościowy na wiele miesięcy czy nawet lat". to troche pesymistyczne, ale daje nadzieję że po tych wielu miesiącach czy w ostateczności latach, nasz system odpornościowy się zregeneruje i choroby przez to spowodowane znikną. bo nie powiedziano tu że układ ten się osłabi na CAŁE życie, tylko na jakiś czas. zresztą mamy tak wspaniałe orgaizmy, że podobno aż 60-70 % chorób jestesmy w stanie zwalczyć sami, bez lekarstw

więc nabierzcie trochę optymizmu, bo im go więcej tym organizm szybciej wraca do zdrowia, czego wam wszystkim serdecznie życzę! ja mam własnie zamiar zapomniec na tydzień o pokrzywce i jade w góry. pewnie bedzie mnie sypać jak nie wiem np idąc ciągle pod góre i męcząc się jak wół, ale trudno


jak wróce to wpadnę tu

Głosowałaś/eś już na tę wypowiedź