Dermatologia - grupa dla rodziny i pacjenta

Najnowsze na forum
Oceń forum: 
 (3.1)
      Dermatologia - grupa dla rodziny i pacjenta
       O grupie Forum  Wiadomości (164) Artykuły (18) Porady (27) Społeczność (465) Szukaj  
                     

      Forum - Dermatologia - grupa dla rodziny i pacjenta

      Curacne
      smilefrownbiggrinwinkeekcoolconfusedrazzmadarrowexclaimevilcrycheesygrin
      Nie chcesz wpisywać KODU? Nie chcesz być anonimowy?
      Zaloguj się lub stwórz konto w serwisie.
       

      Ostatnie posty w wątku: Curacne

      • Data dodania: 28.01.2012 12:02
      Gość 2011-12-31 00:03:32 Witam. I ja zatem wtrącę swoje 4ry grosze, bo wygląda na to, że jestem prawdziwym weteranem. Otóż od października roku 2007, po dzien dzisejszy łykam to hardcorowe dziadowstwo regularnie. Pod wszystkimi możliwymi nazwami handlowymi, w modyfikowanych dowolnie dawkach (ostatnio raczej 20, okazyjnie 40 mg /dzien). Proszę sobie uzmysłowić, że to jest bez mała 4ry lata. I Żyję, proszę Państwa. w Międzyczasie nie oszczędzam swego organizmu ani trochę.
      Na mysli mam zarowno wysilek fizyczny, traktowanie go innymi medykamentami, jak i pozwalanie sobie na uzywki( w koncu wszystko jest dla ludzi).
      I choc cierpię na przewlekłą anemię z racji tego, to proby wątrobowe maja niemal za kazdym razem wzorcowe wyniki.
      Najczesciej wystepujace skutki uboczne brania leku nieco jakby przybladly, a moze to ja je juz zaczęlam ignorowac... rzecz jasna najbardziej dokuczliwym jest uporczywe wysychanie ust, kruchosc skóry i podatnosc na zranienia.
      to z tych lzejszych. Jakies pare stron temu byl post, z ktorego wylączam ten oto fragment :· utrata możliwości poruszania częściami ciała;
      · afazja Brocka;
      · niezdolność do planowania wykonania sekwencji ruchów przy wykonywaniu czynności;
      · niezdolność do działań spontanicznych;
      · schematyczność myślenia;
      · "zapętlenie", uporczywe nawracanie do jednej myśli;
      · trudności w koncentracji na danym zadaniu; trudności w rozwiązywaniu problemów;
      · niestabilność emocjonalna; zmiany nastroju;
      · nieakceptowalne zachowania społeczne; zachowania agresywne;
      · lewy płat - depresja, prawy - zadowolenie;
      · prawy tylny - trudności w zrozumieniu kawałów i śmiesznych rysunków, preferencje dla niewybrednego humoru;
      · zmiany osobowości.

      Pozyzszemu niestety muszę przytaknąc z calym przekonaniem...
      I niech biorący tę substancję się nie łudzą, iż to z czasem przeminie...
      "Lek" ów powoduje nieodwracalne zmiany osobowości.
      Nigdy bym temu nie dala wiary, dopóki nie przekonalam się na wlasnej skórze, bo jednak przejsc ewolucję od wrazliwej, emocjonalnej, inteligentnej , nieco neurotycznej jednostki o niezwykle bogatym wnętrzu i kreatywnym umyśle, do wyjałowionego, popadajacego w autosugestywne stany paranoidalne, niewrażliwego na cokolwiek, bezuczuciowego,aroganckiego psychoida-impertynenta. Czuję się obco w swoim ciele...zdepersonalizowana.. I ciągle zadziwiam sama siebie, swoim postępowaniem w danych sytuacjach spolecznych, co nigdy nie mialoby miejsca, gdybym byla sobą "sprzed czasow zażywania izotretynoiny"...

      Niemal wszystkie wyzej wymienione wyzej objawy organicznego uszkodzenia struktur mózgowych, występują u mnie, z wyjatkiem Afazji Brocka , jako takiej, a dodalabym Bezplodnosc jako dodatkowy nie występujący na liscie,
      jakąś dziwaczną odmianię zapalenia brzegow powiek (przewlekłą...),
      Oraz zaburzenia metabolizmu, raz to niemożnosc przytycia mimo przyjmowania np. 7tys kalorii dziennie,
      innym razem zaś gwaltowne tycie w ciagu krotkiego czasu, jak tez sytuacja zupelnie odwrotna, to jest, gwałtowne chudnięcie -_-'

      Bogu dzięki, że jestem jeszcze w stanie sklecić jakowąś trzymającą się kupy wypowiedź, co tez niestety przychodzi mi z niemalym trudem, jako ze zdolnosc koncentracji juz nie ta.
      I te cholerne stany katatoniczne...

      Ludziska.. jezeli miłe wam ocalić swe JESTESTWO ,miast "zyskać twarz", (Wbrew imperialistycznemu systemowi mysli!) Nie zaczynajcie igrać z tym g***m.
      Ilez ja bym dala , zeby cofnąc czas... teraz jestem juz spisana na straty, brnę w to dalej, bo nie widzę dla siebie nadziei na powrót do "normalnosci".. za to czuję juz na plerach oddech śmiertki, toteż łacno mnie zejsc z tego swiata przynajmniej z przyzwoitym licem.

      Biercie to, ku przestrodze.
      By The Way, srogie zmiany osobowosci pojawily się u mnie juz po 6ciu miesiacach kuracji, gwoli ścisłosci.



      Przerazila mnie Twoja historia. Co za durny lekarz przepisuje Ci ten lek przez tyle lat bez przerwy?!?!!
      • Data dodania: 19.01.2012 17:34

      ja takze biore 5 mg i sa efekty biggrin

      • Data dodania: 14.01.2012 22:21

      Ps.przepraszam za literowki. cheesygrin mam teraz 28 lat.taka moja sugestia,dlaczego wszyscy mają takie wysokie dawki skoro przy 5mg tez są efekty...?

      • Data dodania: 14.01.2012 22:13

      Witam.moja przygoda z tradzikiem trwa juz 15lat(teraz mam2 cool było różnie.długiego w fazie"uspienia" wink wracał przy okazji ciąż,przed okresami aż na dobre powrócił jakiś rok temu.zaczęłam sie wtedy źle czuć i jak sie w końcu okazało mam niedoczynność tarczycy.stąd to pogorszenie-pomyślałam.po uregulowaniu tak był chwilę lepiej ale nadal cos zaskakiwali na twarzy głównym problemem były zaskorniki.tak wiec moj endokrynolog szukal dalej i zlecił szereg badań hormonalnych-wynik-podwyższona prolaktyna,jo wiec znikały ja,przez m-ac ani jednego syta aż do okresu frown wrócił!..odwiedziłem wkońcu ferm.który od razu przepisał curacne5mg twierdząc ze to jedyny lek który mi pomoże po tylu latach.biote4miesiąc i tylko 5mg/dobę!efekt jest.skutki uboczne tez są po kolei inne ale przejściowe po kilka dni.permanentnie tylko wysychają usta.teraz jestem na etapie problemow ze spaniem,bólów w klatce.mam tylko nadzieję ze trądzik juz nigdy nie wróci a skutki uboczne nie pozostają jakiś trwałych śladów.

      • Data dodania: 13.01.2012 20:28

      Chętnie *** 10mg
      jeśli ktoś posiada proszę o kontakt:
      mandarynka19933@wp.pl

      Podobne dyskusje

      Ankieta

       

      Czerniak to?