Serwisy Medforum

Reklama

Forum: Dermatologia - grupa dla rodziny i pacjenta

(3)

Dermatologia - grupa dla rodziny i pacjenta

Temat: Druga kuracja Izotekiem ( nawrót) (107)

  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    02.09.2007 22:34:00

    Mój problem: tądzik po kuracji Izotkiem ( rok po odstawieniem), wrócił, w dodatku z nieporównywalną siłą. W tej chwili, od 3 tygodni jestem na tym leku, drugiej serii...Tym razem dermatolog przepisała mi Roaccutane. Proszę piszcie wszyscy Ci z Was którzy mają / mieli, podobny problem.


    !!!!!


    Brałam Izotek ok.7-8 miesięcy, nie pamiętam dokładnie, dawki też nie, niestety, ale dość niska, około 20-30mg. Ważyłam wówczas ok 52 kg. Niestety pomógł mi, ale na krótko(( Wielki wysyp, wręcz potworny, pojawił się po 9 miesiącach od zakończenia kuracji. Najpierw pojawiały się pojedyńcze pryszcze, jeszcze łudziłam się, że w takiej łagodnej wersji to sobie z tym trądzikiem będę radzić, ale nic z tego..Po roku od odstawienia mam po prostu dramat na twarzy, wielkie ropne bolące gule, cała zuchwa, jeden na drugim, w kilku rzędach, ogormne, ale także policzki, niestety. Co dzień wychodzą nowe. Zdecydowałam się na drugą kurację, po konsutlacji z profesor, która zajmuje się leczeniem ROA od 27 lat, najdłużej w Polsce. Tym razem biorę Roaccutane. Dawka: 40 mg na dobę, ( ważę ok 54 kg) Modlę się, żeby ta druga kuracja załatwiła to paskudstwo na zawsze. ( Podobno - wg słów pani Profesor - po drugiej serii kuracji ROA praktycznie nie zdarzają się nawroty). Na razie jestem w trzecim tygodniu leczenia, i mam niestety wielkie nasilenie, dramatyczne. Nie wychodzę z domu, czuję się mega przybita. Mam momenty kiedy się boję, że moja cera już na zawsze taka pozostanie, i nawet Roaccutane, ta druga seria tego nie ruszy. Boli mnie ta skóra twarzy, swędzi, kłuje. Lekarka (zaznaczam specjalista od trądziku, profesor z Warszawy), widząc moją rozpacz pozwoliła mi używać do momentu ustąpienia wysypu Zinerytu i Aknemycinu, ale nie widzę żadnej poprawy, tylko suchość, łuszczenie. Załamka. Mam już 29 lat, i od 16 roku życia walczę w trądzikiem. Dodam, że od 22 roku życia do ok 27 miałam naprawdę ładną cerę, tylko z małymi wysypami od czasu do czasu ( byłam na Dianie 35), potem, po urodzeniu dzieci, w wieku 27 lat, znów zaczęła mi się psuć cera. Teraz mam trądzik jakiego nie miałam nawet będąc nastolatką ( a już wtedy płakałam i załamywałam się z powodu wyglądu). Myślę że to prawda, Izotek zmienia na zawsze strukturę skóry, a raczej gruczołów łojowych i ten trądzik, jeśli wraca jest inny, jakby "zmutowany". Zaznaczam, że zdacydowałam się na p0onowną kurację izotretinoiną, bo nic na niego nie działało. Od maja, kiedy się zaczął nasilać, stosowałam różne maści. Differin, Brevoxyl, Duac Gel ( nic nie ruszył),Clindacne. Podobnie jakTetrarysal, który kompletnie mi nie pomógł, a brałam go 2 miesiące. Mam wrażenie, że ostre słońce w miesiącach letnich tylko zaostrzyło mi zmiany trądzikowe. Jestem znów na Dianie od 3 miesięcy...Podobno zaczyna działać dopiero po pół roku brania...mam naidzieję, ze pomoże. Ona, a przede wszystkim ROA. Bo czuję się podle...Najgorsze, że ludzie którzy nigdy nie mieli takich problemów, tego nie rozumieją. Nie macie takiego wrażenia?


    I to ciągłe pytanie znajomych: Co Ci się stało z twarzą? Od czego? Może się źle odżywiasz? Można mieć dość tych durnych pytań i pełnego "współczucia" spojrzenia. Odrzywiam się zdrowo, piję ziółka, itd. Mam dość.


    Czekam na poprawę....Trzymajcie kciuki.


    Mam nadzieję, że za jakieś, najdalej dwa, trzy tygodnie, napiszę do Was: jest!! Poprawia się! Nie wychodzą nowe!) Skóra coraz gładsza...! Oby.


    P.S Podczas pierwszek kuracji Izotekiem nie miałam żadnego wysypu. Najmniejszego. Od razu gładka skóra. A teraz?? Tragedia.


    Proszę, piszcie, jeśli macie podobne doświadczenia.

    Ostatnia edycja: 02.09.2007 22:34:00
  • Początkujący
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    19.03.2009 15:53:00



    31-01-2009 o 23:54, gość :


    witam wszystkich zdecydowalem sie tu napisac choc troche przypal bo w koncu jestem facetem no ale coz probuje dbac o swoja twarz ze tak powiem, dobra wiec przejdzmy do sedna sprawy, moze ktoras z was mogla by mi pomoc. Od paru miesiecy mam dziwne syfy na twarzy a dokladnie na lewym policzku i prawym takie syfy ze hej znacyz czy to chrosty nie wiem sam jak to nazwac uzywam clerasila i jeszcze jakiegos zelu zeby to wytepic, pare razy mi sie udalo ale znowu powrocilo, czasem sie wkurzam i drape, nie wiem moze to tradzik nie jestem pewien






    myślę że dowolne środki będą ok, z wyjątkiem Izoteku (*** sobie żel do mycia twarzy nie zawierający mydła i maść ACNE-DERM (ona jest dostępna bez recepty- przeczytaj ulotkę), a jeżeli nie masz pewności, czy to jest trądzik to najlepiej idź do dermatologa i poproś, żeby skierował Cię na wymaz ze zmian skórnych, wtedy wszystko się wyjaśni.. pozdrawiam i powodzenia!
    Ostatnia edycja: 19.03.2009 15:53:00

    leczenie-leczenie-leczenie.. ile można???! :/

  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    03.09.2007 21:34:00

    Jestem zaniepokojona po przeczytaniu tego listu Właśnie zamierzam rozpocząć kuracje Izotekiem, bo widze w nim ostatnią deskę ratunkua tu czytam takie opinie o nawrotach Moj lekarz zapewniał mnie że jest to 100% wyleczenie a jednak nie.

    Ostatnia edycja: 03.09.2007 21:34:00

    nedzmar

  • 23.09.2007 18:56:00

    Ja brałęm izotek przez 6 miesięcy w mniej wiecej dawce 30-20 mg..róznie...od tygodnia nie biore..i w ciagu tygodnia mam znou zmiany...z tym ze plecy mam czysciutkie...a tam mialem najgorszy trądzik..natomiast teraz weszło mi na twarz..powiem szczerze ze spodziewalem sie mozliwosci nawrotu,ale nie po tygodniu...jeju..mam teraz na twarzy takie dziwne te krostki,jakich wczesniej nie mialem...takie ropno-wodne hmm...dziwne po prostu...dziwne jest to dla mnie bo skóra jest sucha...nie przetłuszcza..Dodoam ze waze 55 kg..wiec mniej więcej tyle co ty..generalnie chyba bralem Izotek za krótko..ide jutro do dermamtologa...ciekawe co mi powie..Dodam ze ja tez nie mialem zadnego wysypu..kompletnie zadnego..zero.Zoabczymy co powie mi pani doktor...

    Ostatnia edycja: 23.09.2007 18:56:00
  • 30.09.2007 02:38:00

    Ja już dwa razy jechałem na izotretinoinie...Najpierw Roaccutane przez 10 miesięcy po 20mg (Ważę 72kg) i nawrót po dwóch miesiącach, miesiąc na tetracyklinie (nie wiadomo po co, bo zajadałem się tym przez jakieś dwa lata bez przerwy) i kolejny balet, tym razem z Izotekiem. 60mg dziennie i finalnie dojechałem do przepisowego pułapu 150mg/kg. I wiecie co? WIELKI OŚLI ***... Właśnie minęły 4 miesiące i 9 dni, a od miesiąca znów się ***. Taka ciekawostka przy okazji. Przez cały czas kuracji w jednym miejscu robił mi się mały pryszcz. Jak przestalem brać - to właśnie w tym miejscu mnie zmasakrowało... Gdybym to przewidział, to tak bym *** jakimś Zorac'kiem ususzył, że by mu się odechciało (temu pryszczu. Teraz zastanawiam się nad trzecią rundą... Albo polecę szybko po 70dziennie albo nie mam pomysłu... Konsultuję się właśnie. Trochę mnie to podłamało. Mam 21 lat i mało co mnie porusza a parę dni temu po prostu się poryczałem... I taka *** boska opatrzność gdy wreszcie poznałem dziewczynę ('dzięki Ci Panie',' A wiesz chłopcze? nie ma za co. masz tu trochę pryszczy'). I to mnie najbardziej boli. Teraz wyjechałem na cztery miesiące, za trzy wracam. Wyjeżdżałem jako gładki młodzieniec a wrócę albo jako wysuszony wiór, albo pryszczaty zakapior. ***, tak - jestem sfrustrowany.





    Czy jest na forum ktoś, kto zaliczył dwie rundki i ma jakieś ciekawe plany? Ktoś kto jechał na izotretinoinie więcej niż raz?

    Ostatnia edycja: 30.09.2007 02:38:00
  • 19.10.2007 22:18:00

    Hej, czytając to co napisałaś, to tak jak bym czytała o sobi!. To samo mam - rok temu skończyłam kurację izote, przez rok była SUPER skóra i miesiąc temu wystąpił u mnie taki trądzik jakiego nigdy nie miałam!, tj. przed leczeniem, Jeszcze dodatkowo na policzkach - k. uszu pełno grudek (nigdy nie miałam na policzkach). I codziennie wyskakiwały mi nowe. Jestem załamana! Mam 30 lat! I od ponad 13 lat walczyłam z trądzikiem.Teraz jest o 100% gorzej jak miałam wcześniej. Mam wrażenie też że ta dzisiejsza postać fakt - zmutowanego trądzika jest już nie do wyleczenia, bo izotek mógł zrobić już nieodwracalne zmiany w organizmie. Lekarka zaproponowała mi też ponowną kurację, ale chiałąbym za 5 miesięcy zajść w ciążę i zapisała mi żel izotrexin, dalacit. Żałuję że brałam Izotek!!!!

    Ostatnia edycja: 19.10.2007 22:18:00
  • 22.10.2007 13:04:00

    niestety u mnie izpotek tez okazal sie nieskuteczny.Kuracja trwala 9 miesiecy,po ok.6 miesiacach od zakonczenia kuracji pojawily sie pierwsze pryszcze.Obecnie minal 8 miesiac od zakonczenia terapii i jest coraz gorzej.

    Ostatnia edycja: 22.10.2007 13:04:00
  • 22.10.2007 13:05:00

    niestety u mnie izpotek tez okazal sie nieskuteczny.Kuracja trwala 9 miesiecy,po ok.6 miesiacach od zakonczenia kuracji pojawily sie pierwsze pryszcze.Obecnie minal 8 miesiac od zakonczenia terapii i jest coraz gorzej.

    Ostatnia edycja: 22.10.2007 13:05:00
  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    24.10.2007 10:43:00

    Witam


    Ja mam takie pytanie do osób które miały nawroty po Izoteku, Jaką dawke mg/kg masy ciała przyjmowaliście???


    Ostatnia edycja: 24.10.2007 10:43:00

    nedzmar

  • 08.11.2007 18:53:00
    witam jestem przerazona poprzednimi postami.


    mam 23 lata trądzik od 11-12 roku życia ostatnie trzy lata jestem częściej na doustnych antybiotykach niż beznich ( pół roku kuracji kilka miesiecy spokoju i znowu) tak w kółeczko.


    dzisiaj u dermatologa zdecydowałam się brac izotrex.........


    mam zacząć brać za miesiąc po zrobieniu wszystkich badań


    czy faktycznie jest tak żle po nim????


    ja już nie mam innej alternatywy .........


    czy wszyscy mają nawroty???


    jest ktoś kto w ciągu 1-2 lat po kuracji nie miał nawrotu???


    nie wiem co mam robić .............
    Ostatnia edycja: 08.11.2007 18:53:00

Zobacz inne dyskusje

  • Witam!Na początku lipca obtarłem sobie kawał skóry na przedramieniu ~ 15...
  • Sprzedam krem Aldara termin waznosci 07.2014r 1 saszetka = 40 zł kontakt: gg- 2794649...
  • Miałam kiedys grzybice stóp. Dostałam na to jakiś płyn do paznokci...
  • Cześć!Mam zamiar usunac sobie pieprzyka z twarzy. Jestem 2 miesiace po zakonczeniu...
  • Polecamy

    http://static2.medforum.pl/cache/logos/pe0061957_dziecko_dziewczynka_babeczka_ojoimages_cr-W300H200.jpgFot. ojoimagesAlergia pokarmowa - w jakim wieku...
    Alergia na pokarmy może być alergią trwałą, lub też może...
    Twoja sugestia