Serwisy Medforum

Reklama

Forum: Dermatologia - grupa dla rodziny i pacjenta

(3)

Dermatologia - grupa dla rodziny i pacjenta

Temat: demodex (84)

  • 16.04.2008 12:54:00

    Witam, jeśli ktoś męczy się z leczeniem tego paskudztwa, to proszę podzielcie się sposobami leczenia. Mam to świństwo od ok 6 lat, leczona byłam antybiotykami, metronidazolem, jacutinem, ophtargine, mieszankami ziołowymi itp., lecz zawsze toto powraca. Czytuję publikacje dr Różańskiego i masę innych mądrych netowych poradników i nie znalazłam złotego środka. Nic nie pomaga.

    Ostatnia edycja: 16.04.2008 12:54:00
  • 02.06.2008 22:01:00

    i nikt nic nie wie?

    Ostatnia edycja: 02.06.2008 22:01:00
  • 17.11.2008 18:52:00

    Witam! Chciałbym podzielić się z Wami doświadczeniami na temat DEMODEX FOLLICULORUM - pasożyta z rodziny roztoczy, który bytuje w mieszkach włosowych i gruczołach łojowych. Moja kuzynka, po wielu wizytach u różnych dermatologów, i nieskutecznym leczeniu, zdecydowała się na laboratoryjne badanie naskórka. Cóż się okazało?


    Zaczerwieniona, upstrzona wypryskami, skóra twarzy w okolicy policzków, nasady nosa, między brwiami i na brodzie, była zaatakowana NUŻEŃCEM!!! (demodex folliculorum). Wbrew pozorom jest to bardzo popularny roztocz, który czyni spustoszenia na naszej skórze, a nie zawsze jest rozpoznawalny przez rodzimych dermatologów. Większość lekarzy leczy objawowo, postępując, jak w przypadku zwykłego trądzika. Tymczasem nużeniec wymaga specjalnego postępowania! Wyobraźcie sobie, że w jednym mieszku włosowym może usadowić się nawet 100!!! tych pasożytów. Najważniejsze jest rozpoznanie! Należy zgłosić się do laboratorium, które zajmuje się badaniem naskórka. W przeddzień, i w dzień badania nie należy niczym smarować skóry twarzy! Diagnostyka polega na zeskrobaniu wierzchniej warstwy naskórka (proszę się nie obawiać!), i badaniu mikroskopowym. Pasożyt z wyglądu przypomina larwę much, z tym, że jest oczywiście o wiele, wiele mniejszy. Na skutek jego bytowania, dochodzi do stanów zapalnych skóry, który manifestuje się podobnie, jak trądzik. Leczenie nie jest proste! Należy przygotować się na co najmniej półroczną kurację! Dlaczego tak jest? Użyte leki niszczą niestety postać dorosłą tego roztocza. Pozostają jaja, z których powstają nowe osobniki. Leczenie kończy się z chwilą unieszkodliwienia ostatniego dorosłego pasożyta! O leczeniu...następnym razem. Pozdrawiam wszystkich zakompleksionych "pryszczatych"!

    Ostatnia edycja: 17.11.2008 18:52:00
  • 17.11.2008 19:16:00

    Witam ponownie! Ciąg dalszy, w sprawie kuracji antynużeńcowej.


    Chciałbym zaznaczyć, że najpierw należy uzbroić się w cierpliwość,


    ponieważ walka z tym pasożytem nie jest łatwa. Kurację należy


    rozpocząć dopiero jesienią, kiedy słońce nie będzie już tak mocno


    operować. Zbagatelizowanie tego zalecenia może spowodować


    przebarwienia skóry, ponieważ leki na nużeńca uczulają skórę na


    promienie słoneczne. Drugi warunek, to używanie ręczników


    jednorazowych przez wszystkich domowników, w trakcie kuracji (należy


    wygotować dotychczas używane ręczniki). Odstępstwo od tego


    warunku spowoduje wtórne zarażanie pasożytem. Trzeci warunek, to


    zbadanie zwierząt domowych, czy nie mają nużeńca. To przeważnie od


    od nich się zarażamy. Dobrze byłoby zbadać wszystkich domowników,


    czy nie są nosicielami tego pasożyta. Zdarza się, że można być


    nosicielem, zarażać innych, i nie mieć żadnych dolegliwości. Tyle


    na wstępie. Kurację zaczynamy od podania leku o nazwie METRONIDAZOL


    w tabletkach, oraz w żelu do smarowania jednocześnie! Żel lepiej się wchłania niż


    krem. Smarujemy codziennie, dokładnie zaatakowane miejsca (przeważnie policzki, nos oraz czoło,


    rzadziej szyja i okolice uszu). Miejsca zainfekowane trzeba myć tylko mydłem


    siarkowym (jest w aptece). Należy zrezygnować z pudru, ponieważ


    utrudnia penetrację żelu. Poza tym możemy się przy pomocy niego


    powtórnie zarażać. Dotychczas używanego pudru, i krążka którym go


    nakładamy należy się pozbyć. Kuracja jest długotrwała, ponieważ ten


    lek niszczy postać dorosłą, a nie larwy i jajka. Po miesiącu trzeba


    skontrolować zeskrobany naskórek z zainfekowanych miejsc. W razie nieskuteczności


    pierwszego wariantu, należy zastosować wariant, dla


    bardzo opornych nużeńców. Używa się leku weterynaryjnego do


    iniekcji, na nużeńca, smarując nim zaatakowane miejsca. Ten wariant jest


    skuteczny w 100%, wypróbowany przez lekarza weterynarii, na swojej


    żonie, która zaraziła się nużeńcem od psa. Tyle na razie. Proszę


    zastosować pierwszy wariant, i po miesiącu skontrolować naskórek, w laboratorium. Pozdrawiam. Życzę udanej


    kuracji. PS. Metronidazol w tabletkach, i w żelu (stosować jednocześnie!)


    jest na receptę, więc trzeba poprosić dermatologa o jej wypisanie.


    Ostatnia edycja: 17.11.2008 19:16:00
  • 30.11.2008 20:52:00

    Ja mogę powiedzieć krótko. Dla mnie zbawiennym okazał się żel Skinoren. Ale zanim do niego doszłam, tez próbowałam wielu środków.

    Ostatnia edycja: 30.11.2008 20:52:00
  • 27.12.2008 15:13:00



    17-11-2008 o 18:52, gość :


    Witam! Chciałbym podzielić się z Wami doświadczeniami na temat DEMODEX FOLLICULORUM - pasożyta z rodziny roztoczy, który bytuje w mieszkach włosowych i gruczołach łojowych. Moja kuzynka, po wielu wizytach u różnych dermatologów, i nieskutecznym leczeniu, zdecydowała się na laboratoryjne badanie naskórka. Cóż się okazało?


    Zaczerwieniona, upstrzona wypryskami, skóra twarzy w okolicy policzków, nasady nosa, między brwiami i na brodzie, była zaatakowana NUŻEŃCEM!!! (demodex folliculorum). Wbrew pozorom jest to bardzo popularny roztocz, który czyni spustoszenia na naszej skórze, a nie zawsze jest rozpoznawalny przez rodzimych dermatologów. Większość lekarzy leczy objawowo, postępując, jak w przypadku zwykłego trądzika. Tymczasem nużeniec wymaga specjalnego postępowania! Wyobraźcie sobie, że w jednym mieszku włosowym może usadowić się nawet 100!!! tych pasożytów. Najważniejsze jest rozpoznanie! Należy zgłosić się do laboratorium, które zajmuje się badaniem naskórka. W przeddzień, i w dzień badania nie należy niczym smarować skóry twarzy! Diagnostyka polega na zeskrobaniu wierzchniej warstwy naskórka (proszę się nie obawiać!), i badaniu mikroskopowym. Pasożyt z wyglądu przypomina larwę much, z tym, że jest oczywiście o wiele, wiele mniejszy. Na skutek jego bytowania, dochodzi do stanów zapalnych skóry, który manifestuje się podobnie, jak trądzik. Leczenie nie jest proste! Należy przygotować się na co najmniej półroczną kurację! Dlaczego tak jest? Użyte leki niszczą niestety postać dorosłą tego roztocza. Pozostają jaja, z których powstają nowe osobniki. Leczenie kończy się z chwilą unieszkodliwienia ostatniego dorosłego pasożyta! O leczeniu...następnym razem. Pozdrawiam wszystkich zakompleksionych "pryszczatych"!
    Ostatnia edycja: 27.12.2008 15:13:00
  • 27.03.2009 22:00:00
    Treść zablokowana przez moderatora
    Ostatnia edycja: 27.03.2009 22:00:00
  • 27.03.2009 22:01:00
    Treść zablokowana przez moderatora
    Ostatnia edycja: 27.03.2009 22:01:00
  • 27.03.2009 22:30:00

    Do zwalczania trądzikowych objawów NURZEŃCA ( DEMODEXU) używam krem ACNE DERM dostępnego w aptekach bez recepty. Okazał się skuteczny już po kilku smarowaniach. Ale smarowanie trzeba kontynuować nawet miesiąc, do jak słusznie zauważyli przedmówcy, leki stosowane na skórę nie zabijają jajeczek. Nie zauważyłem żadnych objawów ubocznych nawet po długotrwałym stosowaniu. Ponadto ACNE DERM wybiela ślady po trądziku i redukuje swędzenie skóry. Kiedyś w Internecie czytałem ocenę różnych leków do leczeniu trądzika. ACNE DERM był pośród najwyżej cenionych. U niewielu dorosłych ludzi nużeniec powoduje zmiany trądzikowe, ale nurzeńca ma podobno 90% populacji, tak więc kolejne zarażenia są wręcz nieuniknione. Naukowcy zwrócili baczniejszą uwagę na nurzeńca gdy okazało się, że u ludzi mało odpornych powoduje wypadanie rzęs.

    Ostatnia edycja: 27.03.2009 22:30:00
  • 08.04.2009 12:35:00
    Treść zablokowana przez moderatora
    Ostatnia edycja: 08.04.2009 12:35:00

Zobacz inne dyskusje

  • Wątek: izotek
    hej!izotek wcinam od 1.5 miesiaca. prawde mowiac wyleczylam sie juz z wagrow(prawie ich nie mam...
  • Hej 3 dni temu opalałam się Od WCZORAJ zaczęła mnie strasznie...
  • Na moich udach, blisko pachwiny i zdaje się miejsca gdzie genitalia mogą ocierać...
  • Mateusz8525
    Witam.Mam 15 lat .Jestem po 4 miesiącach leczenia aknenorminem 20 mg.Miałem straszne...
  • Polecamy

    http://static2.medforum.pl/cache/logos/pe0069156_kobieta_lusterko_puderniczka_ojoimages_cr-W300H200.jpgFot. ojoimagesRodzaje zmian skórnych
    Zmiany skórne mają różne postacie. W zależności od,...
    Twoja sugestia