Zaloguj
Reklama

Naczynka pod specjalnym nadzorem

Autor/autorzy opracowania:

Kategorie ATC:


Naczynka pod specjalnym nadzorem
Fot. ojoimages
(3)

Na dworze minusowa temperatura, więc skóra pali, piecze i czerwieni się bez opamiętania. Jeśli jednak po kilku chwilach w ciepłym otoczeniu rumień nie znika – uwaga! Być może problem to nie niska temperatura, a skóra naczynkowa, którą - zwłaszcza teraz - należy otoczyć szczególną troską.

Emocje, zmiana temperatur, zaburzenia hormonalne lub wrodzona wrażliwość – powodów pękających naczynek może być wiele. Wśród tych najbardziej popularnych wymienia się także alergie, nadciśnienie tętnicze, a nawet choroby układu pokarmowego. I tak jak przyczyn jest wiele, skutek jest tylko jeden – popękane naczynka. To nie tylko defekt estetyczny, ale i medyczny.

Rozszerzonych naczynek nie należy bagatelizować - nieleczone mogą poprowadzić do poważnych problemów zdrowotnych skóry, takich jak np. trądzik różowaty, który wymaga długotrwałej i skomplikowanej terapii dermatologicznej. - Skłonności do powstawania tzw.,,pajączków” są zapisane w genach. Zaczerwienienia nasilają też estrogeny, odpowiedzialne za osłabianie ścianek naczyń krwionośnych. To dlatego na cerę naczynkową skarżą się częściej kobiety niż mężczyźni –mówi dr Edyta Engländer z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej.

W DOMU. Profilaktyka przede wszystkim

Skórze skłonnej do czerwienienia się i nadreaktywnej nie da się całkowicie zapobiec. Można jednak skutecznie ograniczać czynniki, które nasilają ten proces. Na początek warto postawić na profilaktykę - unikać wysokich i bardzo niskich temperatur, sauny, gorących kąpieli, promieniowania UV, a także spożywania alkoholu i nadmiernego stresu.

Następny krok to odpowiednia pielęgnacja skóry, którą zapewnią kosmetyki o działaniu łagodzącym, które skutecznie ograniczają reakcje zapalne, zapobiegają powstawaniu zaczerwienienia oraz zmniejszają jego intensywność. – W dermoksometykach warto szukać rutyny, która zmniejsza kruchość i przepuszczalność naczyń włosowatych czy wyciągu z ruszczyka, który obkurcza i wzmacnia naczynia krwionośne. Ważne także, by kosmetyk nie zawierał parabenów i substancji zapachowych – wyjaśnia specjalista z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej. Postawmy też na kremy z filtrem UV, najlepiej SPF+50, które zabezpieczą skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.

 

fot. ojoimages

 

Pamiętajmy też, że skóra naczynkowa jest podatna na mechaniczne uszkodzenia, dlatego podczas domowych zabiegów obchodźmy się z nią delikatnie - nie pocierajmy przesadnie wacikiem, nie naciskajmy miejsc chorobowych i unikajmy gruboziarnistych peelingów. Dietę można wspomóc doustnymi suplementami. Takie składniki jak diosmina, rutozyd, hesperydyna wpływają na elastyczność i szczelność naczyń krwionośnych, a w efekcie poprawiają wygląd cery.

(3)
Reklama
Komentarze